Historia Blisko.care
Kasia
Założycielka Blisko.care · Warszawa
Od zawsze lubię pomagać. To nie jest coś co postanowiłam — to po prostu część mnie.
Za mną sporo akcji charytatywnych, wolontariatu, momentów gdy zamiast przejść obok — zatrzymałam się. I za każdym razem czułam to samo: że właśnie to ma największy sens.
Kiedy byłam w ciąży i na macierzyńskim, miałam coś rzadkiego — czas na spokojne spacery po Warszawie. I zaczęłam zauważać ile starszych osób siedzi na ławkach i czeka aż ktoś się zatrzyma. Ile z nich rozjaśnia się gdy ktoś po prostu zagada.
Postanowiłam że każdego dnia zatrzymam się i porozmawiam z kimś starszym. Choćby na pięć minut. I te pięć minut zmieniało dzień — mojemu rozmówcy i mnie.
Macierzyński się skończył. Wolnego czasu ubyło. Ale chęć — została.
I zostało pytanie które nie dawało mi spokoju: jak sprawić żeby seniorzy w Warszawie mieli kogoś naprawdę przy sobie? A ich rodziny mogły odetchnąć i wiedzieć że bliski jest bezpieczny i zadbany?
Tak powstało Blisko.care. Z potrzeby serca — i z przekonania że pomaganie to nie obowiązek. To przywilej.
W co wierzymy
01
Godność ponad wszystko
Senior to nie pacjent i nie problem do rozwiązania. To człowiek z historią, przyzwyczajeniami i prawem do decydowania o swoim życiu. Każda nasza decyzja zaczyna się od tego założenia.
02
Obecność, nie usługa
Można wysłać kogoś do mieszkania i odhaczyć "opieka zapewniona". My chcemy żeby Twój bliski czuł że ktoś naprawdę jest — nie tylko fizycznie, ale z uwagą i troską.
03
Szczerość zamiast obietnicy
Nie obiecujemy tego czego nie możemy dotrzymać. Jeśli coś nie zadziała — mówimy o tym wprost i szukamy rozwiązania. Zaufanie buduje się przez lata, a traci w jednej chwili.
W Blisko.care wierzymy że opieka to nie usługa — to relacja.
I że każdy senior zasługuje na kogoś kto naprawdę chce przy nim być. Nie kogoś kto "odrabia godziny" — ale kogoś kto zapyta jak minął dzień i zapamięta odpowiedź.
Bez zobowiązań, bez pośpiechu. Pierwsza rozmowa to po prostu rozmowa.